Kilka dni temu wpadły mi w ręce pamiątki rodzinne – zeszyt do historii wuja Stefana zamordowanego na Cap Arcona 3.-5.1945 r., śpiewnik dziadka Czesia, jakieś stare zdjęcia i Kronika Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej w Objezierzu. Pierwszy wpis datowany jest na 15.01 1933 r, a prowadzącym kronikę do końca 33′ był StanisławZobacz więcej…