Cholera w Wargowie

W XIX wieku Wielkopolskę nawiedziła epidemia choroby zwanej cholera. Dotknęłą ona wiele wsi. Niektóre nawet dwukrotnie jak Wargowo, a także Zielątkowo, które z Wargowem było blisko związane w czasie epidemii.

Epidemia cholery przybyła do Wielkopolski w początku lat trzydziestych XIX wieku. Wtedy też dotarła do Wargowa i Zielątkowa. Umieralność była tak wysoka, że zmarłych postanowiono chować poza cmentarzami. Ich miejsca pochówku to były zbiorowe mogiły, które po zapełnieniu zasypywano wapnem, a na mogile stawiano krzyż z 2 belkami poziomymi. Pierwszy cmentarz dla Wargowa i Zielątkowa ulokowano przy drodze nad jezioro wargowskie. By rolnicy orający pola nie odkopali szczątków obsadzono go lasem, co było sporym błędem. Las porósł wokół krzyża, przez co ten odszedł w zapomnienie i się przewrócił, a nowego już nie postawiono.

Druga fala przyszła bardzo szybko, bo miała nawiedzić wieś już w 1848 roku. W międzyczasie parafia w Żydowie, do której należało Zielątkowo, stworzyła cmentarz choleryczny dla swoich parafian, więc Zielątkowo zrezygnowało z nowych pochówków w Wargowie. To też wieś postanowiła ulokować nowy cmentarz przy drodze do Kowalewka. Po epidemii krzyż pełnił bardziej rolę miejsca kultu religijnego, to też większość ludzi zapomniała, że jest tam cmentarz, zwłaszcza po tym jak nowy krzyż w okresie międzywojennym nie był już karawaką. Krzyż ten dotrwał do lat osiemdzisiątych, gdy postawiono nowy. Ten złamał się w latach dziewięćdziesiątych, ale pozostał w miejscu nieco krótszy, aż do roku 2023, gdy trzeba było go usunąć z powodu budowy scieżki rowerowej. W 2025 roku postawiono całkiem nowy krzyż ufundowany przez mieszkańców z tabliczką informującą o cmentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *